Personal Art Part 1
Wyjątkowo zamiast jakiś wysrywów na dziwne tematy, odkopałem parę starych grafik i stwierdziłem, że się nimi podzielę - a co będę sobie żałował podrasowania ego. Trochę tego jest, część jeszcze będę musiał zeskanować, ale mogę się podzielić małą selekcją grafik, który wyszły spod mojej ręki. Nie wiem w sumie tak do końca, dlaczego mnie tak nagle podkusiło aby się tym dzielić, chyba sam szatan maczał w tym palce.
Dzisiejszy temat to "School Doodles" - zacznijmy więc od paru gryzmołów, które robiłem w zeszytach:
Dwa wstydliwe tribute'y dla zespołów. Powinienem się zapewne wstydzić tego pokazywać, bo to jednak jest jakieś przekraczanie żenady, ale jeśli jest na to jakieś wytłumaczenie, to miałem wtedy około 12-13 lat? Vader zrobiony na papierze, a KoRn w MSPAINT (jaki rozrzut stylistyczny, niech ja w domu nie nocuję!) 😵
A jeśli mowa o MSPAINT, to wrzucę jeszcze mój kolejny tribute, tym razem dla słynnego komiksu "Sandman". Tu też chyba byłem młody tak w granicach piętnastu lat. Nawet dałem tytuł "In the desert belonging to Death":
Na sam koniec, mały dowód na to, że nigdy nie byłem normalny. W przedszkolu, gdy rzeźbiliśmy różne rzeczy z szarego mydła, dzieci rzeźbiły jakieś pieski, koniki, domki, itp. A ja wyrzeźbiłem czachę i dorobiłem do niej na poczekaniu legendę własnego autorstwa. Inspirowany baśniami wymyśliłem sobie, że czaszka ta będzie tzw. "przeklętym przedmiotem" i wyryłem na niej inskrypcję. Na tylnej części są fikcyjne chińskie znaki, które miały niby oznaczać: "Ty, co to trzymasz". Spód, co niestety słabo widać, ma wyrytą rzymską cyfrę III - co w domyśle miało symbolizować "3 lata". A przód oczywiście prezentuje śmierć. Razem miało to stworzyć wiadomość "Ten, kto trzyma ten przedmiot, za 3 lata umrze".
Miałem bodajże 6 lat wtedy. Przedmiot posiadam do dzisiaj i jest on moją maskotką :3









Komentarze
Prześlij komentarz