Remember the Heroes: Cronos

 

1 Październik 2026. 

Dosłownie przeczytałem przed chwilą, że Cronos (TEN Cronos) właśnie zmarł. Choć miał 62 lata, to uważam, że nieco zbyt szybko odszedł. Konkretne przyczyny nieznane, ale domyślnie były to zapewne powody zdrowotne.

Natychmiast pobiegłem na bloga i zrobiłem post. Ten rok nie ma litości dla legend Metalu, podobnie jak poprzedni.

Czy trzeba przedstawiać? Bez Cronosa nie byłoby tego bloga i możliwe, że zapewne bym nie poznał Ekstremalnego Metalu, tudzież wyglądałby on zupełnie inaczej i mógłby mnie on nie zafascynować w równym stopniu.

"Venom rządzi, deptaj krzyże", jak to onegdaj śpiewał klasyk, mianowicie w żartobliwej piosence, którą Nergal zrobił z jednym typem, a która pojawiła się jako bonus do pewnej gazety Metalowej.

Skłamałbym, gdybym jednak powiedział, że jestem wielkim fanem Venom, a nawet było mi nieraz z nimi nie po drodze. Nie ukrywam, że najbardziej jara mnie "Welcome to Hell", która to chyba jest najbliższa moim gustom. Ale może to jest właśnie najwyższa pora, aby przestać być pozerem i nieco się pochylić nad tą bądź co bądź, kultową formacją bliżej.

Nawet, jeśli satanizm Venom był bardziej na zasadzie szokowania, niżli prawdziwych przekonań. Sam zespół zapewne inspirował się tzw. "Shock Rock", typu Alice Cooper, co też miało odzwierciedlenie w oczywisty sposób w muzyce. Bo nie tylko Elżbieta Batory, szatan i piekło było tematem, ale również "pupilek nauczycielki", skóra i ćwieki, podglądanie panienek w skórze, czy też "szkolne szaleństwo". Ale to właśnie diabelstwo najlepiej rezonowało wśród młodzieży, która miała niedługo sama chwycić za wiosła i tworzyć nowe zespoły, które miałyby przejść do legendy.

Co ciekawe, gdy kariera z Venom się skończyła na jakiś czas, Cronos przez jakiś czas pracował jako instruktor fitnessu. Miał też poważny wypadek w trakcie wspinaczki górskiej na początku XXI wieku (około 2002). Zdarzenie było to na tyle poważne, że o mało nie zakończyły kariery muzycznej Cronosa. Nasz bohater lubił też obserwować ptaki, hodować papryczki chili, oraz cenił sobie twórczość urokliwej Kate Bush.

Zdecydowanie przedwczesna śmieć, mimo wieku. I niezależnie co kto myśli o późniejszych płytach Venom, jak i ostatnich kontrowersjach, jakie się działy w obozie, to chyba wszyscy się zgodzimy, że należy wznieść kielich do góry i krzyknąć:

"Lay down your soul to the gods Rock 'n' Roll" 

Spoczywaj w spokoju Cronos

Komentarze