Remember the Fallen: Lou Koller
KURWAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
Co to jest z tym lipcem, że tak dużo ludzi umiera? To już trzecia poważna śmierć w tym miesiącu.
Wczoraj, 24 lipca zmarła kolejna ważna osobistość - Lou Koller, wokalista Hardcore / Crossoverowego zespołu Sick of it All. Mam ogromną słabość do stylu NYHC i Groove Metalu z karczychem. Madball, Biohazard, Dog Eat Dog, Hatebreed, Irate, Agnostic Front, itd. itp. Na siłce to zawsze lepiej działa, niż Black, Death, czy Thrash, z całym szacunkiem. Może trzeba będzie zrobić o tym posta... Ale ja nie o tym chciałem, sorrka.
Biedaczyna zmarł na raka, zaledwie w wieku 59 lat, więc nieironicznie mówiąc, to gówniarz jeszcze był. Przygotowując się do tego posta, znalazłem artykuł sprzed 9 miesięcy, gdzie wokalista opowiada o swoich poważnych problemach z chorobą i kurde, faktycznie to źle wyglądało.
Lou Keller, poza swoją rodzimą formacją, brał udział w zajebistym projekcie Blood From the Soul z legendarnym basistą Napalm Death, Shane Embury. Oczywiście polecam. Z gościnek, to warto wspomnieć o jego występie na płycie The Haunter - Revolver (2004), w numerze "Who Will Decide".
I generalnie, Pan Keller skupiał się całym sercem przede wszystkim na Sick Of It All.
Z tej okazji więc, kilka klipów, dla powspominania tej legendarnej kapeli i parę moich ulubionych numerów. Spoczywaj w spokoju Lou i jebać (s)raka!

Komentarze
Prześlij komentarz